Jak prawidłowo umyć motocykl

Share

Za oknem, jak na tę porę roku, piękna pogoda z dodatnimi temperaturami zatem warto dokładnie umyć motocykl przed odstawieniem go do garażu.

Artykuł przyda się również bikerom, którzy jeżdżą cały rok, aby dokładnie umyć pojazd przed jazdą. Płeć piękna zabiera się za porządki domowe przed świętami, a mężczyźni za przygotowanie motocykla 😉

Zacznijmy zatem od początku, czyli jak prawidłowo umyć motocykl:

Zaczynamy od tzw. pre-wash-u czyli nałożeniu na nasz (suchy) pojazd aktywnej piany. Pozwoli ona usunąć większy brud, który przy normalnym myciu spowoduje rysowanie lakieru. Możecie użyć dostępnej na rynku piany aktywnej różnych firm, choć aby to zrobić dobrze polecamy sprawdzoną pianę Autobrite MagiFoam lub jeśli macie już położony wosk bezpieczną dla niego ValetPro Advanced Neutral Snow Foam. Pianę możemy nakładać ręcznie, korzystając z dostępnych pianownic jak choćby Gloria FM10 lub Epoca Tec One Foamer FPM. Można również wykazać się kreatywnością i przerobić opryskiwacz ciśnieniowy Marolex Master Plus (schemat przerobienia znajdziecie w internecie na stronach i forach zajmujących się detailingiem). Można również nakładać „maszynowo” korzystając z pianownic dostępnych jako akcesorium do myjek ciśnieniowych np. Karcher PA. Po nałożeniu piany i odczekaniu do zadziałania spłukujemy całość myjką ciśnieniową aby całkowicie pozbyć się widocznych zabrudzeń. Po tej operacji dopiero widać co jeszcze musimy zrobić/użyć aby naszą maszynę doprowadzić do czystości.

Po przeschnięciu warto „psiknąć” motor preparatem który usunie zanieczyszczenia organiczne jak owady, smoła czy też lotną rdzę choćby w postaci opiłków z klocków hamulcowych. Do pierwszych zanieczyszczeń polecamy produkt, który będzie w stanie rozpuścić silny brud: Prickbort MAC124. Do drugich niezastąpiony jest CarPro IronX lub Valetpro Dragon Breath czy ADBL Vampire. W trakcie użycia preparatów z „drugiej grupy” będziemy mogli zauważyć krwawienie lakieru czy felg. W ten sposób rozpuszczana jest lotna rdza. Po wszystkim spłukujemy pod ciśnieniem i przygotowujemy się do mycia wstępnego.

Aby przeprowadzić prawidłowo mycie wstępne należy przygotować dwa wiadra z wodą. Do jednego z nich dodajemy szampon a w drugim woda będzie czysta. To właśnie w nim będziemy płukać rękawicę czy gąbkę podczas mycia. Po umyciu całego pojazdu ponownie spłukujemy wodą, aby pozbyć się wszystkich zanieczyszczeń.

Glinkowanie, to kolejny etap w których pozbywamy zabrudzeń – tym razem soków z drzew, zanieczyszczeń przemysłowych czy innych naleciałości, które sprawiają, że lakier jest szorstki. Gładka powierzchnia lakieru po glinkowaniu spowoduje łatwiejsze nałożenie wosku a co za tym idzie dłuższe jego utrzymywanie się na powierzchni lakieru. Glinka nie jest droga, a ze względu na fakt, iż można ją podzielić na 3-4 części da się ją wykorzystać w kolejnym sezonie lub choćby prawidłowo myjąc nasze auto.

Kolejnym, już ostatnim, krokiem jest opłukanie i ponowne przeprowadzenie mycia „na dwa wiadra”.

Na tak umyty i wysuszony ręcznikiem z mikrofibry, lakier możemy położyć wosk czy powłokę kwarcową po wcześniejszym położeniu cleanera lub odtłuszczeniu powierzchni alkoholem izopropylowym tzw. IPA

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *